Jest to proste danie, ale wymaga cierpliwości. Wersja, którą dziś zaprezentuje jest mało kaloryczna :-)
Przeważnie robię risotto na dwie porcje, chociaż kurczaka i ryż daję zawsze "na oko".
Pierś z kurczaka kroję na małe kawałki, przyprawiam solą, pieprzem i estragonem i smażę na rozgrzanym tłuszczu. Odstawiam, na razie się nie przyda :-) Następnie kroję średniej wielkości cebulę i wrzucam na rozgrzany tłuszcz, żeby się zeszkliła. Jak już będzie gotowa, dorzucam włoski ryż. Ważne, żeby wszystkie ziarenka pokryły się tłuszczem, dodatkowo podsmażam ryż przez ok 1,5 minuty, żeby również się zeszklił.
Teraz jest czas na topienie ryżu ;-) W wersji mało kalorycznej zalewam jedynie wodą (w innych wersjach można użyć wina i bulionu) i mieszam do momentu kiedy woda całkowicie się wchłonie. Wtedy stopniowo dodaję kolejne porcje wody, aż do czasu kiedy ryż będzie gotowy, czyli miękki i kremowy na zewnątrz i leciutko twardawy w środku. Na koniec dorzucam wcześniej usmażonego kurczaka i mieszam całość. Podaję od razu, bo wtedy smakuje najlepiej. W razie potrzeby można dosolić.
W klasycznej wersji podaje się z samym parmezanem. Znając podstawowy przepis, zawsze można go modyfikować i dodawać składniki wedle własnych upodobań i pór roku.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz